Max przykro.Paru z was mialem za przyjaciół,albo co najmniej osoby dobrze mi (nam?) życzące.Niestety ,gdy gnój jakiś(którego juz mamy) włamał mi się do domu ochoczo ten czy ów rzucił się na rozdawane łupy.Nie myślałem.W swojej naiwności myślałem o jakiej takiej lojalności.No cóż.Debilek zatem ze mnie.Będę robił co w mojej mocy,by zlikwidować to forum.Gromadźcie się i gadajcie gdzie indziej,a nie pod szyldem mojego najstarszego i ukochanego synka.Adieu!
Offline
Paaa
Offline
patrzac na to wszystko z boku i od niedawna troche to smieszne, troche zalosne i bardzo polskie..
Offline
Kazik. Nie będą to słowa na wyrost, jesteś w sporej części moim światopoglądowym ojcem- zanim zacząłem czytać poezję beat generation, oglądać filmy Bergmana czy czytać wywody racjonalistów etc. słuchałem już Twoich projektów- to one dosyć wyraźnie ukształtowały mój sposób patrzenia na wiele istotnych kwestii. Byłeś mentorem, autorytetem, idolem.
Nie tylko moim acz tysięcy, czy nawet dziesiątek tysięcy młodych ludzi.
Trza podejmować konsekwencje swojego stanowiska, nie tryskać abderycją, nieprzemyślanymi oracjami i lapidarnymi quasi- bystrymi formułkami.
To wszystko brzydkie jest, rozlazłe, fuj.. Cały ten bój, gnój… po chuj, „Ojcze”?
Offline
Dobra, zbaraniałem, teraz to już przyznaję się, że nie wiem, o co chodzi. Srogość nad srogości, wszyscy co się mogli, to się poobrażali, a ja tak stoję i się patrzę. E, może miłujmy się, albo coś takiego?

Offline
zero refleksji...
przykre.
Offline
Zaczynam nie rozumieć o co chodzi z likwidacją forum, wkurwienie spowodowane kradzieżą owszem, ale co do cholery ma to forum? To że wielu forumowiczów wyraziło swoje zdanie odmienne od Kazika? Czy posiadanie innego zdania jest chamskim albo cholera wie jakim zachowaniem? Po kiego likwidować forum?
Offline
A może po prostu zamiast rzucać mięsem na zespół i Kazimierza, zdobadzmy się na słowo "Przepraszam" w stronę wyżej wymienionych? Na miejscu Kazika po przeczytaniu wszystkiego co wczoraj forum przyjęło też bym tu więcej nie wrócił.
Pozdrawiam i przepraszam.
Online
Ostatni po ostatnim.Ograbili ci dom,a twój dobry przyjaciel kupił od złodzieja pozłacany łańcuszek twojej mamy nieżyjącej z pełną świadomościę ,że to kiedyś do niej-a teraz do ciebie należało.Tu naprawdę o odmienne poglądy nie chodzi.Nie odwracajecjcie kota ogonem,mimo,że to w dzisiejszych czasach wielce popularna opcja.Teraz już naprawdę-adieu.Spotykajcie się gdzie indziej.Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia.
Offline
trini napisał:
zero refleksji...
przykre.
Ta. Plyta wyciekla (nie nasza wina, zreszta podobno juz wiadomo czyja), ilestam osob sciagnelo (iles innych nie). Ale jakos zasadniczo sie nikt znajomoscia zawartosci hurra! szczegolnie nie przechwala - cala dyskusja dotyczy samego wycieku/rekacji Kazika nan. Takze uwazam, ze forumowicze i tak trzymaja wzgledna klase. Jak na kurwy.
Offline
Kazik napisał:
Ostatni po ostatnim.Ograbili ci dom,a twój dobry przyjaciel kupił od złodzieja pozłacany łańcuszek twojej mamy nieżyjącej z pełną świadomościę ,że to kiedyś do niej-a teraz do ciebie należało.Tu naprawdę o odmienne poglądy nie chodzi.Nie odwracajecjcie kota ogonem,mimo,że to w dzisiejszych czasach wielce popularna opcja.Teraz już naprawdę-adieu.Spotykajcie się gdzie indziej.Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia.
W mojej opinii nie jest to trafna analogia. Cała sytuacja obraca się w diametralnie innym kontekście. To skrajnie inna płaszczyzna, do której należy podchodzić w zdecydowanie odmienny sposób. Kradzież kradzieżą, ale nie zawsze powinno się do niej podchodzić w jednakowy sposób. Miast się zamykać i traktować własne opinie jako dogmaty może wypadałoby wszcząć jakąś dysputę opartą, choć w części o zasady dialektyki. Być może nie zaszkodziłoby porozmawiać, argumentować, wysłuchać drugiej strony (nawet, jeśli pierdoli od rzeczy, plecie androny), wyzbyć się zbędnej emocjonalności i rozpatrzyć sprawę ze stoickim spokojem, ale przy tym z klarownym poglądem i zdecydowaniem w tonie.
Offline
Ostatni juz naprawdę.He,he.Na Boga miłosiernego-nie napisałem ,że forumowicze to kurwy,tylko,że każdy kto się schylił po kradzione- to kurwa dla mnie.(Tytuł posta był -MOIM ZDANIEM)To chyba jednak róznica?
Offline
Kazik napisał:
Ostatni juz naprawdę.He,he.Na Boga miłosiernego-nie napisałem ,że forumowicze to kurwy,tylko,że każdy kto się schylił po kradzione- to kurwa dla mnie.(Tytuł posta był -MOIM ZDANIEM)To chyba jednak róznica?
E, Panie Kazik! Dosyć tych żartów. Ludzie to ukradli w 'stanie wyższej konieczności'. A w takiej sytuacji to nawet w prawie karnym jest mniejszy wymiar kary. I tak kupią, i tak pójdą na koncert. Moim zdaniem - chujowato się kłócić z personami, które nawet Poligono Industrial kupiły, bo tak ten kurwa Kult lubią.
Łączmy się w pary, kochajmy się!

Offline
Jeszcze raz się wypowiem w temacie? Co ma do rzeczy likwidacja tego forum? Ktoś ukradł tą płytę z forum?? To podejście porównam swoimi słowami w sposób "Okradli mnie w autobusie, nie będę już jeździć autobusami..." Moim zdaniem podejście do ogółu jest jeśli chodzi o mam nadzieję 'niewmieszanych ludzi' zbyt radykalne.
A co do delikatnie mówiąc 'bałaganu' na tym forum od wczoraj powinien się zająć człowiek porządkowy czyli tzw moderator...
Offline
Bongo, płyta CD jest dla ciebie wyższą koneicznością? Japier*, zrozumie że chleb, ale nie płyta... Darujmy sobie takie podejście...
Offline
Tu na forum są najbardziej oddani z oddanych, nawet jak ktoś posłuchał płyty i gdyby okazałaby się gorsza od Poligono, to i tak byśmy ją kupili i tak pójdziemy na KNŻ i na Kulta, z tej MIŁOŚCI do Ciebie Kaziku i całego BANDU się nie wyrasta i nie kończy się jej po przesłuchaniu jakiegoś wycieku!
Mam nadzieję, że taki był Twój zamysł wypowiedzi, bo w sumie okrojony do paru słów nie był super jasnym i klarownym.
Rozumiem Twe rozgoryczenie, ale dlaczego uderzyłeś w nas ![]()
Offline
mir3xk napisał:
Bongo, płyta CD jest dla ciebie wyższą koneicznością? Japier*, zrozumie że chleb, ale nie płyta... Darujmy sobie takie podejście...
To jest ludzkie uzależnienie. I nie pierdol - jak coś masz w profilu mój nr gg, wal śmiało, na pewno się dogadamy.

Offline
Kazik napisał:
Ostatni juz naprawdę.He,he.Na Boga miłosiernego-nie napisałem ,że forumowicze to kurwy,tylko,że każdy kto się schylił po kradzione- to kurwa dla mnie.(Tytuł posta był -MOIM ZDANIEM)To chyba jednak róznica?
Panie Kazimierzu, czy Wy nas macie za idiotów?
Nazwanie schylających się "kurwami" było uderzeniem w stół, po którym nożyce się obraziły.
i o tych nożycach-forumowiczach w wiadomych watkach jest mowa, a nie o forumowiczach ogólnie.
to chyba oczywista oczywistość.
Offline
się porobiło, Kaziku chcesz być cenzorem i poli(u)cjantem?
Online
Dlaczego? Bo to wy jesteście dla mnie solą moich słuchaczy i kimś najważniejszym.A cios od bliskiej osoby boli o stokroć więcej niż od jakiegoś obcego żula.Co mnie obchodzi nędzny chuj w dresie co mi wybił szybę w aucie?Ale ,że wśród was znaleźli się tacy co przez wybitą szybę ochoczo wyciągnęli radio? To naprawdę zabolało.
Offline
Kazik, na Boga, wyluzuj : )
Większość z nas pisała, że rozumie Wasze rozgoryczenie (kto by się nie wkurwił?). Jak pisał Marsallah - o tej płycie nikt z nas nie pisze. Pojawią się recenzje Marysi, o Hurra jest cicho. Przeżyłem na tym forum różne czasy, różne ekipy, ale ja się z nim w jakiś tam sposób identyfikuję. To właśnie my - dzięki Wam - kupujemy płyty w sklepach (nie tylko Kultu). To właśnie my - dzięki Wam - nauczyliśmy się szanować i szanujemy artystów oddając im, co do nich należy. Powiedz, gdzie mamy sobie stąd pójść?
Ja życzę wszystkim urażonym zwrotem "kurwa", żeby ochłonęli, bo zwrot rzeczywiście niefortunny, ale mnie tam nie zabolał i do tego powstał pod wpływem emocji, jak mniemam.
Kazikowi też życzę, żeby ochłonął, bo jakby nie było - dyskutantów tego forum w większości traktuję, jako sympatyczną, kulturalną I NAPRAWDĘ LOJALNĄ społeczność.
Wszyscy, kurwa, WRZUUUUUUĆMY NA LUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUZ! Pliz.
Nienawidzę kwasów.
Offline
Podejrzewam, że gdyby w proceder nie wmieszało sie kilku guru forumowych , które nie wiedzą jak teraz z tego wybrnąć (najlepiej przeinaczać, atakować, tupać, boczyć się) to byłoby : przepraszam, że siegnąłem, nie wiem jak to sie stało, zgłupiałem itd i może po sprawie. Wszak chodzi o to, że stało sie to Tutaj.
Mam wielką nadzieje i życzę żeby wszystko było OK a doroczne pażdziernikowe święto z płytą udane jak nigdy dotąd.
Pozdrawiam
Offline
Szkoda gadać.
Offline
Panie, Panowie - czas dać na wstrzymanie. Każdy kto napisze teraz w tym wątku (i innych równie chujowatych) jest, cytując mistrza: CHUJEM NĘDZNYM i OBSRANĄ PIZDĄ!

Offline